100% Polish beefWood-smoked over beech & alder100g jerky from 300g of meatNo nonsense, just proteinFree shipping over 149 zł100% Polish beefWood-smoked over beech & alder100g jerky from 300g of meatNo nonsense, just proteinFree shipping over 149 zł
O nas
Suszymy od pierwszego dnia
Suszymy od pierwszego dnia
beef jerky w Polsce
Ekipa, sezon 2025
Skąd to się wzięło
Mięso, sól, czas.
Mięso, sól, czas.
Nic poza tym.
Pierwsza partia powstała w 2014 roku w garażu, na suszarce do grzybów, z dwóch kilogramów wołowiny kupionej u rzeźnika trzy ulice dalej. Wyszła za słona. Druga za sucha. Dwunasta była na tyle dobra, że sąsiedzi zaczęli pytać, gdzie to kupić.
Od tamtej pory zmieniło się w zasadzie wszystko poza tym, co najważniejsze: mięso nadal kupujemy w jednej rzeźni w promieniu osiemdziesięciu kilometrów, marynata nadal stoi dobę, a susz nadal wychodzi z komory dopiero wtedy, gdy jest gotowy — nie wtedy, gdy kończy się zmiana.
Nie mamy działu marketingu ani agencji. Mamy zakład pod Tychami, dwanaście osób i listę rzeczy, których nie wrzucamy do środka.
Kuba i Martazałożyciele
Suszymy powoli, bo szybciej się nie da
Marynata stoi dobę, susz idzie do komory na kilkanaście godzin w niskiej temperaturze. Nie skracamy tego dymem w proszku ani zastrzykiem solanki. Jeden kawałek mięsa, przyprawy, czas.
Z garażu na półki w całej Polsce
Pierwsze paczki pakowaliśmy w kuchni, po nocach, do kartonów po bananach. Dziś Willy leży w kilkuset sklepach, na stacjach i w sklepikach wspinaczkowych — ale skład etykiety wygląda tak samo jak wtedy.
Oś czasu
Zdjęcia z archiwum — wybierz rok.
2014 · Początek
Suszarka w garażu w Tychach
Kuba przywiózł z Kalifornii torbę jerky i pomysł, że w Polsce da się zrobić to lepiej. Pierwsza partia: dwa kilo wołowiny, domowa suszarka i tydzień prób.
2016 · Pierwszy sklep
Stoisko na targu śniadaniowym
Sobotnie targi, składany stolik, próbki na wykałaczkach. Sprzedaliśmy wszystko przed południem i wróciliśmy do domu suszyć na poniedziałek.
2018 · Zakład
Własna suszarnia pod Tychami
Sto dwadzieścia metrów, cztery komory i pierwsza osoba na etacie. Wtedy powstał OldSchool — receptura, której nie zmieniliśmy do dziś.
2021 · Biltong
Rok nauki od Południowej Afryki
Pojechaliśmy podpatrzeć, jak robi się biltong tam, gdzie się go wymyślono. Wróciliśmy z octem, kolendrą i zupełnie inną linią produktów.
2023 · Poza mięsem
Bób, ser i cała reszta
Ludzie pytali, co dla tych, którzy nie jedzą mięsa. Zamiast zbywać, zaczęliśmy suszyć bób i ser. Dziś to jedna trzecia tego, co wyjeżdża z zakładu.
2026 · Dziś
Dwanaście osób i ta sama receptura
Robimy około trzech ton suszu miesięcznie, całe mięso z jednej rzeźni w promieniu 80 km. Reszta planów mieści się w jednym zdaniu: nie zepsuć tego, co działa.
Dzień w suszarni
4 minuty, bez lektora.
Nagrane w zakładzie pod Tychami, marzec 2026.
Kto to robi
Dwanaście osób, tu cztery, które najczęściej odpisują.
portret · Kuba
Kuba Wilczyński
Założyciel
Pilnuje receptur i jeździ po mięso. Ten od pierwszej suszarki.
portret · Marta
Marta Wilczyńska
Zakład i jakość
Trzyma harmonogram komór i rozmawia z dostawcami.
portret · Piotrek
Piotrek Nowak
Suszarnia
Wie po zapachu, czy partia jest gotowa. Zwykle ma rację.
portret · Ola
Ola Bąk
Zamówienia
Odpisuje na maile i pakuje paczki. Często w tej kolejności.
Sprawdź, jak to smakuje
Dwanaście lat prób w jednej komorze. Wszystko, co z niej wychodzi, jest na listingu.
